Karo
no bo to się jakoś dziwnie wyśrodkowało... xD ale w końcu rozgryzłam gdzie był błąd.
02.09.2007 :: 11:51
Karo
w sumie to też tak myślałam, że nie wytrzymasz.
a co do tej Twojej znajomej, to obawiam się, że u mnie może być to samo. wszyscy mi przepowiadają dostanie się na dzienne prawo, a tutaj może mnie los zaskoczyć. zobaczymy.
ładnie tu.
01.09.2007 :: 21:15
to bardzo proste.rób tak, żeby Twoje wybory sprawiały że jesteś szczęśliwa. wiesz...coś za coś. pozdrawiam
01.09.2007 :: 13:40
na dziennych też można pracować. ale to wymaga dużo siły i systematyczności (przede wszystkim w uczeniu się ;P). bo później ma się mało czasu na wszystko.
kiedyś mój J. powiedział mi, że musi sobie odpocząć, że potrzebuje "chwili spokoju". najpierw się nie odzywałam a później go ochrzaniłam, że mnie olewa i jak chce być z kimś tylko wtedy jak mu się zachce/zatęskni/zasmuci to ja się na to nie piszę i dziękuję ale 'do widzenia'. pomogło ;P
01.09.2007 :: 12:42
To nie mężczyźni są dziwni :) Po prostu pospadaliśmy w inne miejsca na ten świat niż powinniśmy ;) Kobety mają to coś tylko trzeba to znaleźc, z mężczyznami, jest deczko inaczej, bo oni mają to coś, pop czym ich się rozróżnia na codzień :)
01.09.2007 :: 11:58
Rowniez linkuje :)
01.09.2007 :: 11:55
niezalezna-ksiezniczka
linkuje. ;]
01.09.2007 :: 11:52
niezalezna-ksiezniczka
widze że mamy podobne problemy z mężczyznami.. :(
to z nimi jest coś nie tak czy z nami?
niestety.nie.zawsze.jest.idealnie :(
01.09.2007 :: 11:51
Tez ich nie lubie, ale takie zycie... nie boje sie, ze Go nie zobacze, ale ze czas i odleglosc cos zmieni, a zbyt silna tesknota zniszczy.
W kazdym badz razie, w pewien sposob jestem na to gotowa, choc moze nie do konca (bo zyje tym co mam teraz).
Dwa dni to nie tak duzo :) Moze to wcale nie jest toksyczna milosc, tylko faktycznie potrzeba mu troche odpoczynku od swiata. Daj mu za soba nieco zatesknic, niech sam wyjdzie z inicjatywa spotkania.
I... powodzenia w studiowaniu. Na mnie jeszcze nie pora (zwyczajny rok szkolny) ale juz niedlugo...
Pozdrawiam cieplo :)
01.09.2007 :: 11:48
Cwistak
To niech ta sinusoida zmieni się w taka prosta /funkcje?/ rosnaca czy jak to sie nazywalo. Zeby tylko lepiej było. Damnedlife :/
Nie bardzo ;] przepraszam
01.09.2007 :: 11:35
Cwistak
Ja to w sumie marzę o dziennych. Bo przecież nie jestem jeszcze na tyle dojrzały, zeby podjac pracę. Tak w gruncie rzeczy to jestem jeszcze dzieckiem...może troche wyrosnietym, ale wciaz jeszcze dzieckiem.
P.S.
Wiedzialem ze sie zlamiesz i zadzwonisz :)
01.09.2007 :: 11:25