A. vel. Vitreus
Ech... Faceci, co Wy możecie wiedzieć o zespole napięcia przedmiesiączkowego? :P Nie wiecie, że wtedy to nawet rzeczy martwe obracają się przeciwko kobietom? :D Tylko znajoma wie o czym mówię :)
28.02.2007 :: 14:29
h
o! a ja sie nie zgodze ani z toba, ani ze znajomą, ani z cwistakiem. ludzie to ludzie! sam jestem jednym z najgorszych :) nigdy nie mam czasu, nigdy mnie nie ma. zreszta chyba pamietasz moj wiersz do przyjaciol z zyczeniami zeby mieli domnie cierpliwosc :) ... o dziwo wytrzymuja :) ... tylko jest jedna zajebiscie wazna rzecz. czy jezeli masz powazny problem, nauka, praca, finanse, czy wtedy ktos jest? bo jesli nie to naprawde masz problem. ja tedy staram sie nagle pojawic, gdy moj przyjaciel potrzebuje NAPRAWDE pomocy, a nie jak tylko ma ochote posmedzic czy gdzies pojsc...
bo przyjaciol poznaje sie w biedzie [a nie gdy sie ma zaduzo czasu wolnego]
:) [jak zwykle wytykam wszystkim wszystko :P]
27.02.2007 :: 22:32
Cwistak
Bo faktem jest, że trzeba znaleźć ludzi którym można ufać. Którzy Cię kochają i zawsze, ZAWSZE nie wazne jak by bylo, znajda dla Ciebie czas.
Udało mi sie?
26.02.2007 :: 21:18
Podobno ludzie automatycznie uciekają od ludzi smutnych i przygnębionych, w obawie, że będą musieli słuchać ich smutków właśnie i nie będą potrafili pomóc. Nie ukrywam, ze należę do grona ludzi niezadowolonych z życia, ciągle smęcę, nic mi nie wychodzi, ale ludzi tym staram się nie gnębić. Bo się odwracają.
Zresztą lepiej być niezależną, Agato. (Mi też wydaje się, że przede mną uciekają z gadu gadu...)
26.02.2007 :: 17:04