dodane.
11.06.2007 :: 22:15
to dobrze.
ja po stracie kogoś ważnego też nie rozpaczałam.
bo ciągle był obok ktoś kto teraz jest najważniejszy :)
11.06.2007 :: 22:07
nie wierze w horoskopy. a Simba wiecznie je stawia -_-
juz odpisal
11.06.2007 :: 22:00
o, to dobre wyjście.
nie pomyślałam o tym, żeby z góry coś zakładać :P
11.06.2007 :: 21:52
i nie przejechałaś się na nim?
jeśli nie to zazdroszczę :P
11.06.2007 :: 21:32
no, znam żywy tego przykład :P
ja ze skorpionami staram się trzymać dystans :P
złe wspomnienia :P
11.06.2007 :: 21:13
ano. warto się czymś zająć, żeby o nim nie myśleć :)
ja się zajmę przez ten tydzień sobą :P
Skorpiony to chodzący sex podobno.
mój były jest skorpionem. zazdrosne i zaborcze te skorpiony.
11.06.2007 :: 21:09