cwistak
całe szczęście że to nic poważnego. ja od zawsze zmagam się z uczuleniem kontaktowym na kurz, brud, kredę i inne takie - maść i po sprawie...
18.12.2007 :: 00:56
Aasiek, oczywiście, że genetycznie. Moja siostra i mój tato też mają podobne problemy.
16.12.2007 :: 23:26
łojotokowe zapalenie skóry? między piersiami? oj, to pewnie genetycznie przeszło z kogoś.. nie martw się tym, da się to zaleczyć, ale będziesz musiała uważać, żeby znowu nie wróciło.. nie wyleczy się tego, ale właśnie zaleczyć można. i będziesz musiała być czuła na to, czy znów się coś nie pojawia :)
a poza tym, co to słychać?
16.12.2007 :: 19:26
Współczuje... Sam niedawno coś podobnego przeżywałem i wiem jakie problemy ze skórą bywają nieprzyjemne. :(
Pozdrówki
15.12.2007 :: 20:29