"Wczorajsze niemyślenie o Marcinie szło mi całkiem dobrze"
- zazdroszcze. Nawet bardzo.
I... latwo kochac, trudniej byc kochanym. Jesli jest cos z obu stron, warto to pielegnowac, a jesli cos ma nie wyjsc, czas sam nam to pokaze.
Przy okazji - ale malutnie te litereczki w komentarzach :>
02.09.2007 :: 21:49
Cwistak
I w przeciwienstwie do niektorych nie sprawia bolu, co?
02.09.2007 :: 21:47
Cwistak
ojojo. jak to sie zmienia. to kogo ostatecznie wolisz? bo ja juz side pogubilem :D dobrze ze czytam Twoje wpisy od dluzszego czasu to rozrozniam chociaz osoby ;-)
02.09.2007 :: 20:56
nigdy nie zdarzyło mi się być w podobnej sytuacji jak Ty ale mogę zgodzić się z tym, że kobiety są skomplikowane (nie tylko jeśli chodzi o uczucia). tak samo jak i mężczyźni, bo oni czasami mają dziwne podejście do wielu spraw ;P
poza tym rozwaliło mnie stwierdzenie "głupio walnąć dobranoc z rana". ja zawsze mówię "dobranoc" gdy ktoś mnie obudzi a będę dalej spać.
02.09.2007 :: 16:51
W zyciu chodzi o to, by być trochę niemozliwym.
02.09.2007 :: 12:40
bo rzeczy doskonałe są skomplikowane a kobiety są niedoskonałą doskonałością...
02.09.2007 :: 12:38
soczewki mam od wczoraj, wiec jeszcze nie miałam kiedy sie przyzwyczaić... ;] ale juz ich baaardzo nie lubię... nienawisc do nich chyba spowodowana jest moja szaleńczą miłoscia do okularów;] a na soczewki zdecydowałam się głównie dlatego, ze po prostu czasem sie przydają... i w razie czego powinnam umieć sie nimi posługiwać...
dzięki za odwiedziny;)
no własnie... nie tylko względem nich ;P
02.09.2007 :: 12:29
ola
oni wzgledem nas też są skomplikowani.
:]
może nawet bardziej niż my.
02.09.2007 :: 12:06
w slowie kobieta zawiera sie mnostwo skomplikowanych rzeczy, ktorych nie zawsze same rozumeiemy.
a ja przynajmniej siebie od dawna prawie juz nie.
02.09.2007 :: 12:04