Narcisse

Masz rację! Szczęście jest ukryte, a my musimy je szukać! a kiedy już znajdziemy z pewnością będzie nam się łatweij żyło (:

28.01.2007 :: 15:49

A.

Ćwistak > Mówią, że starania są najważniejsze.

Hary > Ja tam nie za bardzo przepadam za moją klasą, co nie znaczy, że nie ma żadnych chwil, które będę wspominać z uśmiechem na twarzy. Co do szczęścia i smutku to masz rację. Są chwile w życiu kiedy jednego dnia jesteśmy szczęśliwi, a potem zaraz smutni. Czasami ten smutek spotęgowany jest tym naiwnym poczuciem szczęscia, a raczej jego nagłą destrukcją. Ale ogólnie same pojęcia... Szczęście i smutek - antonimy, nieprawdaż? Czysty smutek i czyste szczęście wzajemnie się wykluczają, jako same pojęcia i dane stany emocjonalne. Wiesz co chcę powiedzieć, nie? :P

25.01.2007 :: 22:27

facet

zbyt wiele pesymizmu jest w naszym świecie, a szkoda, bo może wtedy świat byłby ciut lepszy

25.01.2007 :: 22:25

h

koment o malo nie byl dluzszy od notki. sory czasem dostaje takiego slowo toku :)

25.01.2007 :: 22:08

h

nie powiedzial bym ze stan szczescia i smutku sie wyklucza :) nie miewasz nigdy dni gdy cos bardzo cie cieszy ale jednoczesnie jestes smutna z innego powodu, dwa uczucia na raz. czasem tak realnie wyrównane...

szczescie o tak :) mam wiele szczescia w zyciu, patrzac tak z perspektywy czasu jestem jednym z niewielu ludzi ktorzy mogą cie caly czas usmiechac. nigdy nie dzialo sie to co zaplanowalem [no moze poza studiami] i bardzo dobrze ze sie nie dzialo :) bo po pewnym czasie to czego chcialem stawalo sie smutne a to co bylo inaczej niz planowalem okazywalo sie najwiekszym szczesciem jakie moglo mnie spotkac... i tak przez cale zycie :) bo gdyby w liceum sie nie pomylili i wpisali by mnie na francuski to wszystko bylo by inaczej :P a tak byl niemiecki i klasa ktorej nie zapomne do konca zycia choc kontakt sie praktycznie urwal to zawsze ich bede mial w sercu....

no dobra bo zabardzo sie rozpisuje...

25.01.2007 :: 22:07

Ć

starajmy się choć, nie?

25.01.2007 :: 19:19