Moja siostra tez ma problem z chemią organiczną. Kampania wrześniowa :/
Znów jednym wpisem załatałaś całą dziurę po całej tej nieobecności ;)
pozdrawiam
19.06.2008 :: 00:13
ooooo new look :)
pozytywnie i słodko :)
18.06.2008 :: 12:35
no ja tam chemii cholernie nie lubię;P ale powodzenia!!
:-)
wróciłaś... to dobrze ;-)
18.06.2008 :: 00:34
Dzięki, dzięki :) Niech wiatraki łapią pomyślne wiatry i cóż, życzę Ci powodzenia z tą całą chemią (jak ja nie znoszę chemii :] )
17.06.2008 :: 15:35
Cwistak
Och, nareszcie Agatko wrocilas ^^ tesknilem strasznie za Twoimi wpisami - juz sie martwilem ze cos sie stalo :D
Fajnie ze udalo Ci sie prawie wszystko pozaliczać :) no i racja - zloz papiery, moze ew. zacznij ciagnac dwa kierunki na raz - na wypadek gdybys nie dala rady z chemia. Z ktoregos zawsze bedziesz mogla w pazdzierniku czy listopadzie zrezygnowac, nie?;)
15.06.2008 :: 20:51
hehe, to ile ją pisał?
jakby nie patrzeć magisterka to jednak sporo roboty... moj znajomy napisał w bagatela - tydzień, ale tylko dlatego, że wcześniej dostał lenia.
i wiesz, że w tak krótkim terminie można to zrobić?
masakra po prostu -.-
15.06.2008 :: 16:09
będę trzymać kciuki za chemię :)
ech, magisterka, jak ja się tego boję ;P 2 lata jeszcze a ja się boję już ;P
15.06.2008 :: 12:43