zaglądam sobie dłużej na Twojego ownloga [od jakiegoś pół roku?].. teraz skomentuję.. ;]
jacy Ci mężczyźni są problematyczni.. dlaczego oni nie wiedzą czego chcą? dlaczego tak trudno jest im mówić o uczuciach? czego oni się boją? ehh..
podziwiam Cię szczerze, iż masz do "swojego" Marcina cierpliwość tak wielką i potrafisz czekać. Mam nadzieję, że niedługo wszystko się ułoży pomyślnie :)
06.10.2007 :: 21:11
Awenta, my się kontaktujemy ze sobą tylko przez telefon i ewentualnie Gadu - Gadu, więc raczej muszę mu mówić wprost co myślę. Zresztą... On i tak doskonale wie, co ja do niego czuję.
06.10.2007 :: 18:27
awenta
hmm i czyli wszystko jest na dobrej drodze. ale nie powinnaś jak to Ty ujelas 'przekonywac go ze tylko on moze dac Ci szczescie".. po co to? niech poczuje sam ze jest potrzebny, bez przekonywania...
06.10.2007 :: 18:24