gozdzik

pewnie trzeba.

01.03.2008 :: 12:00

spongly

facet to dziwne stworzenie.
mam podobny problem.
pozdrawiam;)

29.02.2008 :: 21:23

rainfall

ja nie widzę :( za małe literki :(

29.02.2008 :: 16:00

shiver

ale chyba kazdy z nas musi.. nie wiem jak to jest.. zagadka ludzkości.

powodzenia na tej chemi ;)

29.02.2008 :: 13:52

ewentualnie

Ostatnio gdzieś przeczytałam wypowiedź chłopaka: no, co ja mam się starać, niech ona wykaże trochę inicjatywy. Pf.

Więc może o to chodzi.

29.02.2008 :: 13:27

platfers

Ja tu pierwszy raz zaglądam i przyznam, że podoba mi się atmosfera. Ciekawie piszesz.

Z własnego doświadczenia wiem, że bez dwudziestu pompek z rana rozłażę się w szwach...

Pozdrawiam serdecznie.

29.02.2008 :: 13:21

adastra

Komis rzecz przykra,ale ludzie przechodzą przez to i żywi wychodzą.I mgr potem przed nazwiskiem mają,także nie bój nic.:)

29.02.2008 :: 04:26

aasiek

oj kochana, ładnie... ale stać Cię na więcej! [że niby taka motywacja, nie? a Ty i tak wiesz, że ja wiem, że to cudo jest :D]

znieczulica jest tak cholernie zdrowa. kocham znieczulicę. dzięki niej jeszcze nie zwariowałam, ot co.

Jak Asia mówi, to znaczy, że ma rację!! :P

28.02.2008 :: 23:57

keytoaim.ownlog.com

Oj racja - dystans to podstawa, sama tak czasem robie ;)
Szablon jest po prostu przecudowny! Strasznie mi się podoba.
U mnie też tak jest. Mama drze się na mnie, a potem mówi - jaka Ania nie jest zdolna. To mnie naprawdę wkurza...
A ja słyszałam, że jak godzina jest równa minucie to wtedy ktoś o tej osobie myśli. I to się sprawdza, bo moja koleżanka to testowała :D
Dziękuje za komentarzyk :*

28.02.2008 :: 21:57

Dreamer-girl

Niestety, sama widzę :|

28.02.2008 :: 20:36

szpilka

Szablon rzeczywiście bardzo ładny. Ma w sobie coś magicznego i tajemniczego.

Faceci... Dałam sobie z nimi spokój i nagle wszyscy latają koło mnie jak wokół jakie księżniczki. A ja sobie z nich nic nie robię.

Życzę spełnienia się marzenia i zdania chemii :).

Pozdrawiam :*

28.02.2008 :: 20:28

miss-extraordinary

dystans, dystansem, ale łzy czasem przynoszą oczyszczenie. życie w zgodzie ze soba, a nie spychanie wszystkiego w kąty serca, by potem wybuchło ze zwielokrotniona sila, prawda? :)

28.02.2008 :: 20:23

one-life

uuu... komis nieprzyjemna rzecz.. coś o tym wiem... choć chyba inaczej wygląda on na studiach, a inaczej w szkole średniej, co?

podoba mi się taki lay. ;] dzięki, że wpadłaś i zostawiłaś miły wpis :D

28.02.2008 :: 19:22