rainfall

szybko :) mnie jeszcze boli i jeszcze mam opuchliznę :(
a co do kłótni...mam to samo, nieważne, że środek ulicy :P

19.04.2008 :: 14:09

bourbon

jakiej akcji pod prysznicem?
coś mi umknęło chyba.
;]

19.04.2008 :: 14:01

aasiek

ale Ty się wredna dla niego robisz, hehe :) Agata, nie możesz tak naciskać... daj mu trochę luzu. poza tym jesteście ze sobą od niedawna.
co do Twojej wiadomości na gg to powiem Ci , że nie mam ochoty na razie o tym wszystkim pisać, bo nadal nie wiem jak to się skończy. ale jak będzie jakis pozytywny koniec, to na pewno się zwierzę ;)

19.04.2008 :: 13:26

Cwistak

Po tytule myślałęm że urządziłaś mu jakąś mega awanture a tu takie tylko ;-) no no no, romans kwitnie - świetnie! No i całe szczescie ze już dziąsło się goi - powodzenia przy zdejmowaniu 'wadzących nitek' ;-)!

19.04.2008 :: 12:05