każdy ma swoje wady, nie wolno tak ludzi od razu od siebie odsuwać. to a propos komentarza niżej.
a ja się pytam jak się ma ta Wasza przyjaźń ;) na pewno już jest lepiej, musi być
bo moja ma się wyśmienicie [szaleje z radości] :)
27.02.2008 :: 12:48
Skoro jesteś jej przyjaciółką po prostu powiedz jej to co napisałaś tutaj... Tyle tylko, że prawie ze 100% pewnością śmiertelnie sie na Ciebie obrazi... Wiem, że łatwo daje się takie rady, ale być może ... Zresztą nieważne. To Ty się z nią przyjaźnisz nie ja. Sama najlepiej potrafisz zdecydować. Z tego co tu przedstawiłaś to ta Emilia to faktycznie pusta lala. Nie ma co... Pozdrawiam :)
26.02.2008 :: 22:22
powiem szczerze, że to normalne. tak jak już to ktoś mądry przede mną napisał, przyjaźń to forma związku. a w takim zawsze są dobre dni i te gorsze. nie martw się. Ty ją pewnie też czasem wkurzasz :P
25.02.2008 :: 22:30
zdarza.
swojego Brata-z-wyboru czasem mam ochote zabic, a nie mam lepszego przyjaciela od niego.
ale przyajzn wlasnie na tym polega. na tym,zeby akcptowac wady przyjaciela,ale pamietac,ze nikt nas tak nie zrozumie i nie podniesie jak on.
25.02.2008 :: 18:55
zdarza się.
przyjaźń to też jakiś 'związek' a w każdym są wzloty i upadki.
Ja mam jedną przyjaciółkę (do rany przyłóż), ale i tak czasem się kłócimy to normalne.
Jednak opis Twojej hehe ja bym dostała nerwicy, nie lubię pustych kobiet, które mają o sobie ZA wysokie mniemanie.
Pozdraaaaaaawiam ;))
25.02.2008 :: 11:57
Ć
Rzadko bo rzadko, ale jak sama pokazujesz - zdarza się ;-)
25.02.2008 :: 07:32