Cwistak

Dzieciństwo? Kiedy to było...

Ochroniarze są wszedzie tacy sami. Jeśli w innym MM zapiszczysz, nie spodziewaj sie lepszej reakcji. rly.

22.10.2007 :: 22:43

halfboy

to ja i moja sister:D


ej, co do tych kradzieży to ja zawsze przechodząc przez te braamki mam taki wewnętrzny lęk, że one zapiszczą.

22.10.2007 :: 17:53

bourbon

nie mają prawa Cię przeszukać.
ja jeśli byłabym maksymalnie zła i któryś z nich działałby mi na nerwy właśnie skorzystałabym z okazji i powiedziała, że on może mnie tylko zatrzymać do przeszukiwania niech policję wzywa.

22.10.2007 :: 17:23

kla

dziwię się, że nie przeprosili Cię. posądzili Cię o coś czego nie zrobiłaś, więc należałoby się chociaż jakieś małe 'przepraszam'. ale od niektórych nie można wymagać nawet tego. ograniczenie niektórych bywa straszne. nie przejmuj się tym. ważne, że wszystko się wyjaśniło.

22.10.2007 :: 16:42

nene

miałam kiedyś 'romans' z ochroniarzem, który na szczęście był daleko. dziwny był z niego typ.

nazwałam to romansem chociaż baaardzo wiele mu do niego brakuje.

22.10.2007 :: 12:53

kildeis

Co tu dużo mówić... Sam pracowałem w ochronie i muszę przyznać, że ochroniarze to szczególny typ ludzi - oczywiście sam się do nich nie zaliczam, bo dla mnie praca w ochronie to tylko nic nie znaczący epizod. Typowy ochroniarz jest raczej nieuprzejmy z racji tego, że przez cały dzień nic nie robi, tylko stoi, chodzi, patrzy, bądź siedzi w jednym miejscu i to właśnie ten stan bezczynności połączony z pewnego rodzaju napięciem, że może się coś w każdej chwili stać działa na ludzi wykonujących ten zawód deprymująco, powodując ich nieuprzejmość. Nie ma się co przejmować :) Pozdrawiam

22.10.2007 :: 11:18