manti
Wobec kogoś, kto uczy się wyższej matematyki i wciąż nie ma pojęcia na temat określania dziedziny funkcji, trudno zachować się inaczej, niż turlać się ze śmiechu.
27.03.2008 :: 19:10
ja dzisiaj łaziłam po allegro, policytowałam kilka torebek a później... zamówiłam w chuj żelek :D i mi dobrze w tym momencie.
Ty wiesz co ... zamiast się radzić ludzi, to siądź skulona w kącie który zwiesz azylem i się porządnie, prawdziwie zastanów czego Ty od życia właściwie chcesz. o . bo widzę, że rady innych zamiast pomagać to wprowadzają jeszcze większy zamęt. każdy ma swoje zdanie i swoją teorię, a tutaj się liczy co TY uważasz. wykaż się dorosłością i naucz się myśleć za siebie i podejmować za siebie decyzje, uwzględniając potencjalną porażkę.
18.03.2008 :: 23:56
kwixx, to też napisałam w którejś z notek, że wzamian za to, że oni nie potrafią matematyki to super potrafią chemię. Tyle.
18.03.2008 :: 23:09
kwixx
Nie wszyscy muszą umieć matematykę i ją dażyć 'miłością' jak Ty. Nie wydaje mi sie, aby był to powód do 'turlania się ze śmiechu'.
18.03.2008 :: 18:51
w szpilkach sie ucze chodzic sama. matko, aj sie w nichz abije...
ktos kiedys powiedzial pewne slowa, ktore z przyjaciolka zawsze powtarzamy/powtarzalysmy.
Kochamy tych co nie zasluguja na nasza milsoc, a nie potrafimy kochac tych, którzy są jej warci.
18.03.2008 :: 16:08
Cwistak
Sielanka :)
18.03.2008 :: 14:07