Nikt jeszcze nie dał mi tyle szczęścia i rozkoszy, co M. przez ostatnie dwa dni, które powinny być o wiele dłuższe. Wciąż czuję jego zapach i dotyk. Widzę jego spojrzenie. A moją gumkę do włosów dostanie ktoś, kto przejmie po nas pokój w
naszym hotelu.
Czekam na kolejne spotkanie.
Powiedział mi
to i ja mu też
to powiedziałam. I
to jest szczere.
21 stycznia '07