Dzisiaj o 12.00 będę mi wyrywać zęba na chirurgii szczękowej. Ja chyba zaraz umrę ze stresu, choć zielona herbatka trochę ukoiła te moje nerwy. Jeszcze muszę biec do lekarza rodzinnego po skierowania a potem rzeź. Boże... To mi się nawet w nocy śniło, to całe rwanie. Tyle, że w śnie w końcu im się nie udało.
Trzymajcie kciuki bo ja już i tak jestem przerażona...!
11 kwietnia '08