Kocham miłością zaborczą i nic na to nie poradzę. Ważne, że w ogóle kocham. Ważne, że kocham tak bardzo, że życ bez Niego nie mogę. Co z tego, że zaborczo.
Dwudziestoletnia mieszkanka Wrocławia, mówią, że studentka. Niby dorosła, ale z drugiej strony tkwi w niej ten głupi dzieciak, który sprawia, że często robi różne dziwne rzeczy, których potem żałuje, choć zarzeka się, że tak nie jest. Ogólnie krucha i wesoła, lubi być kobietą. @